Justyna & Karol
10 lat razem, 44 kraje, 4 kontynenty, 2 lata w Australii
Kim jesteśmy?
Justyna & Karol
Poznaliśmy się w 2015 roku. Od ponad 10 lat idziemy razem przez życie. Najpierw w Warszawie, żeby pod koniec 2024 roku wylądować w Australii na wizie Work & Holiday i robić rzeczy, których nigdy nie planowaliśmy w naszym życiowym bingo. Bo kto planuje w wieku 30 lat uczyć się robienia kawy, kręcenia pizzy czy skręcania (zawodowo) mebli? My na pewno nie. Zrezygnowaliśmy z naszego „regularnego” życia w Polsce, wkraczając w nieznane w Australii.
Wcześniej odwiedziliśmy przeszło 40 krajów, w tym spędzając ponad 100 dni w podróży po Meksyku i krajach Ameryki Centralnej. Ta podróż nas ukształtowała podróżniczo.
Na blogu znajdziecie wpisy, które powstały w czasie tej podróży.
Chcemy podzielić się naszymi przygodami i spostrzeżeniami, zostawimy również trochę logistyki, która może okazać się przydatna dla Ciebie i twoich znajomych. Niezależnie czy podróżujesz i szukasz inspiracji, czy potrzebujesz „gotowca” z planem twojego kolejnego wyjazdu, czy też po prostu zgubiłeś się w sieci i lubisz poczytać historie randomów z internetu: Mi casa es su casa! Enjoy!
O czym jest ten blog
Kolekcjonerzy doświadczeń
1. Plany podróży i nasze historie
Przybliżymy nasze wyjazdy dzień po dniu. Gdzie byliśmy, co robiliśmy, jak zwiedzaliśmy i ile nas to kosztowało.
Za i przeciw, co byśmy zmienili, co ulepszyli, żebyś ty już nie musiał kombinować.
Zaplanujemy Twoją podróż od A do Z. Niezależnie czy chcesz znaleźć tani lot w konkretnym terminie, czy potrzebujesz szczegółowego planu wyjazdu dla siebie, twoich rodziców, czy dla ekipy znajomych – to dobrze trafiłeś! Ogarniemy to za Ciebie!
2. Work & Holiday
Uroki życia na emigracji osób, które emigracji nigdy nie planowały. Jak znaleźliśmy pracę (i to nie jedną), ile zarabiamy i czy Australia jest rzeczywiście tak droga jak się o niej mówi. Powiemy też czy wszystko, co się rusza i chcę cię zjeść lub zabić.
3. Tips & Tricks
Jakich aplikacji używamy w różnych częściach świata, które z nich są uniwersalne, a które dedykowane dla konkretnych regionów/państw. Jak ogarnąć kartę sim lub zorganizować spanie? Sekcja o której chcielibyśmy wiedzieć 10 lat temu.
4. Groundhooping
Czyli groundhooping – turystyka stadionowa. Czy znasz jakąkolwiek kobietę, która oglądała piłkę nożną na 4 kontynentach? To unikalne osiągnięcie Justyny.
Karol z kolei zaliczył co najmniej kilka znanych klasyków jak Veciti Derbi w Belgradzie, ale w TOP3 stawia takie mecze jak Xinanbajul Huehuetenango vs Marquense w barażach do 1. ligi gwatemalskiej lub GP Żużlowe w środku lasu.
Zróbmy ten plan!
Wypełnij formularz kontaktowy. Wrócimy do Ciebie z odpowiedzią w ciągu 24 godzin. Śmiało, to nic nie kosztuje!
Justyna
Specjalistka od makijażu. Wie wszystko o podkładach, kremach, perfumach, pielęgnacji i wszystkim innym, co może poprawić twoją cerę. Malowała na śluby, festiwale czy też w teatrze. Do Australii zabrała oddzielną walizeczkę z kosmetykami.
Miłośniczka zwierząt z wzajemnością. Wszystkie bezdomne psy z wejścia są jej najlepszymi kumplami.
W ostatnim czasie stałam się miłośniczką zwierząt.
Jest mistrzynią w kuchni. Do tego stopnia, że cynamonki spod jej ręki sprzedajemy w kawiarni i restauracji, w których pracujemy. W końcu polska kuchnia to polska kuchnia.
Niezastąpiona towarzyszka podróży, która dzielnie znosi wszystkie trudności napotkane na szlaku. Regularnie przełamuje swoje słabości, udowadniając, że „wszystko jest trudne dopóki siętego nie zrobi”.
Na blogu większość zdjęć wyszło spod jej ręki (chociaż jak ktoś prosi o zdjęcie, to udaje, że nie umie i odsyła do Karola). Do tego klei rolki na naszego Instagrama.
Karol
Niektórzy mówią, że jestem trochę nienormalny, dlatego robię rzeczy, które robię. Bo w życiu czasami trzeba po prostu robić rzecz. Z tego wszystkiego, z idei robienia rzeczy, zapoczątkowałem tego bloga. Wierzę w efekt motyla i wierzę, że gdzieś ten projekt nas zaprowadzi.
W swoim życiu pracowałem jako Key Account w agencji marketingu internetowego. Podobno jestem dobrym sprzedawcą. Organizowałem rozgrywki piłkarskie dla amatorów na największym obiekcie piłkarskim w Polsce. Do tego sędziowałem piłkę nożną przez 12 lat, dwukrotnie mając okazję wystąpić przy pełnym stadionie łódzkiego Widzewa.
Jako fan futbolu oglądałem piłkę nożną w 17 krajach, m.in.: derby Belgradu, Manchesteru czy Rzymu, chociaż dalej w moim TOP3 utrzymuje się mecz Xinanbajul Huehuetenango vs Marquense rozgrywany w Antigule (Gwatemala) w ramach baraży o awans do 1. ligi gwatemalskiej. Takie smaczki lubię najbardziej.
*Uważam, że polska piłka klubowa ma najlepszą otoczkę kibicowską na świecie, a trybuny są odbiciem społeczeństwa.
Pocztówka za kawę?
Tutaj możesz wesprzeć nasze działania i podróże. W ramach podziękowania wyślemy Ci pocztówkę z jakiegoś pokręconego miejsca na świecie. Kliknij w przycisk i zdecyduj, jaką kawę stawiasz. Przez Instagram podeślij dane do wysyłki.
Koszt kawy w Australii to około 5-6 AUD, czyli 13-16 PLN. Jeśli podoba Ci się to co tworzymy i chcesz nas wesprzeć, wystarczy kliknąć przycisk poniżej. Dziękujemy!
